Glitter guitar- Geneza metamorfozy mojej gitary

Kilka lat temu (zapewne byłoby ich nawet 5-6) rozpoczęła się moja przygoda z muzyką Taylor Swift. Była wtedy już od 4 lat na scenie i w trakcie tworzenia muzyki typowo pop-country. Pamiętam, że oglądałam jej koncerty podczas, których bardzo zaintrygowała mnie gitara, która wyglądała jakby była pokryta wieloma tysiącami małych kryształków (niewiele się pomyliłam). W sztucznym świetle robiło to na prawdę efekt WOW. Od tego czasu marzyłam żeby mieć taką gitarę na własność. W końcu kocham wszystko co się świeci ;)






Gitara powstała na potrzeby teledysku do Our song (2009r). Jest to model Taylor GS/8 pochodzący ze sklepu https://www.taylorguitars.com





Została pomalowana na czarno i wytarto  jej płytę przednią w celu zmatowienia i stworzenia powierzchni bardziej podatnej na klejenie. Następnie dostarczono ją do Trey'a Fanjoy'a- tworcy teledysku. Kryształki były przyklejanie przez pracowników produkcji na planie oraz nastoletnią  córkę prezesa Taylors Record Company.
Gitarę  pokryto 5,400 tysiącami cyrkonii Swarovskiego Led crystal AB (Aurora borealis) w rozmiarze 30ss (6,32- 6,50mm). Jako klej posłużyła żywica epoksydowa.




Obecnie gitara znajduje się w Country Music Hall of Fame w Nashville.






*Są to oficjalne informacje od Big Machine Records*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A Ty co o tym myślisz?



Copyright © 2016 Gitara i szpilki , Blogger