Wady i zalety noszenia aparatu ortodontycznego- Moje doświadczenie

Wady i zalety noszenia aparatu ortodontycznego- Moje doświadczenie
Dzisiaj chciałam napisać o czymś nie związanym z muzyką, ale samym w sobie związanym ze mną. Na wstępie zdradzę- całkiem dodatkowo, że blog Gitara i Szpilki polepszy swój format i trafi również na YouTube! Będę tam głównie... śpiewać! Jestem na etapie kompletowania dość  drogiego sprzętu. Bardzo chciałabym stworzyć kanał profesjonalny i z rozmachem.
  Piszę w tym roku maturę oraz  przede wszystkich chodzę do pracy, stąd posty raz na ruski rok. Większa część również zniknęła, ponieważ z czasem przestała mi odpowiadać. To jest mój pierwszy blog, dlatego nie mam świetnego doświadczenia :) Ciągle obiecuję  sobie regularność, ale zawsze coś. Ehh tak nie może być!

Wracając jednak do tematu dzisiaj podzielę się z wami moim doświadczeniem ortodontycznym. Chciałabym przedstawić dobre strony jak i te gorsze, o których w zasadzie mało kto mówi. Dodatkowo zamieszczę listę kosztów całego leczenia ortodontycznego. Może jesteście na początku swojej przygody z aparatem albo jesteście ciekawi jak to wygląda od strony przeciętnego pacjenta? :)





Zalety noszenia aparatu ortodontycznego:

1. Samoocena

Świat dookoła bombarduje nas kanonami piękna i regułami, którym nawet gdy czujesz, że nie ulegasz to... ulegasz podświadomie. Myślę, że moda na szczupłą figurę i piękny uśmiech nigdy nie przeminie. Ma to swoje wady i zalety. W naszej naturze jest zakorzenione to że bardziej lubimy ludzi ładnych i uśmiechniętych, niż tych zaniedbanych i wiecznie zasmuconych.
 Kiedy mając krzywe zęby patrzyłam się na inne dziewczyny, czułam się gorsza. Moje zęby należą do tych, które od razu widać i nie są schowane w głębi buzi. Dodatkowo moim ulubionym kosmetykiem od zawsze była czerwona szminka. Wcześniej byłam na nią za młoda, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia. Nawet nosząc aparat czułam ogromną ulgę w związku z moim kompleksem. To nie były odstające uszy, które możesz zakryć włosami, a rzucające się na pierwszy plan stłoczone zęby.
 Teraz "po" czuję się piękniejsza, pewniejsza siebie i szczęśliwsza.


2. Wyjątkowe doświadczenie

Noszenie aparatu ortodontycznego nie jest rzeczą zarezerwowaną dla wszystkich :) Nie każdy ma to "szczęście", aby zamknąć w więzieniu swoje zęby na średnio dwa lata. Jest to intrygująca ozdoba, którą można dodatkowo podrasować kolorowymi ligaturami. Dzisiaj tęcza, a za miesiąc trawiasta zieleń. Jest to wyjątkowa przygoda, którą do końca życia można wspominać.
Aparaty bardzo szybko stały się modne i weszły do naszej kultury. Z tego co wiem kiedyś było odwrotnie.


3. Zęby zostają z nami na dłużej

Zęby (zwłaszcza stłoczone tak jak ja miałam) w nieprawidłowym ułożeniu są narażone na próchnicę. Bakterie chowają się w szczelinach i jest je bardzo trudno usunąć. Doświadczyłam tego na własnej skórze. Przed założeniem aparatu zęby psuły mi się co chwilę. Dwa nawet musiały zostać usunięte. Na szczęście ich miejsce zajęły ósemki.
 Przez całą swoją przygodę z drutami do teraz nie mam żadnego problemu z próchnicą. Cieszę się ponieważ nienawidzę wizyt u dentysty :)


4. Alternatywa dla sztucznych zębów

Tak jak wyżej wspomniałam- Miałam usunięte dwie siódemki  przez co zrobiły się duże przestrzenie w łukach. Jest to bardzo niekomfortowe i utrudnia jedzenie ( Zwłaszcza orzechów i krówek!). Już nie mówiąc o wizualnym aspekcie.  Najszybszą opcją, ale i równie kosztowną jest wstawienie na ich miejsce implantów. Jednak dzięki aparatowi można manewrować zębami na tyle, że szpary zanikają. W moim przypadku ósemki zastąpiły dawne sąsiadki.


5. Oswojenie się z dentystą

To jest dla mnie bardzo istotny aspekt, ponieważ częste wizyty u ortodonty pomogły mi wyleczyć się z fobii. Ze względu na tragiczną opiekę dentystyczną w dzieciństwie, miałam skrzywiony obraz lekarza dentysty. To przez to straciłam dwa stałe zęby. Strach był silniejszy. Pamiętam, że na pierwszej wizycie ledwo oddychałam i jakikolwiek większy dźwięk obok mnie spowodowałby to że wyskoczyłabym przez okno z trzeciego piętra. Ponad rok zajęło mi oswojenie się z wizytami pomimo tego, że wszystkie wyglądały zawsze tak samo. Zmiana drucika, ligatur i do widzenia. Miałam przed oczami wizję: Lekarz nagle wyciągnie swój sprzęt tortur i zacznie wiercić mi w zębach, a ja z bólu będę drzeć się i rzucać na wszystkie strony... ale on nie przestanie! Serio tak myślałam.





Wady noszenia aparatu ortodontycznego:


1. Ból

Najsilniejszy jest ten tuż po założeniu aparatu. Miałam dwa łuki zakładane oddzielnie, ale myślę, że oba naraz to byłby już trochę hardcore. Nie brałam tabletek, jednak dyskomfort niesamowicie mnie denerwował. Ciężko było mi się skupić na swoich zajęciach. W moim przypadku przechodził po trzech dniach. W trakcie udawało mi się praktycznie normalnie jeść, ale czułam, że moje zęby są ruchome.


2. Przebarwienia/odwapnienia/otarcia

Kilka miesięcy przed zdjęciem aparatu zrobiły mi się odwapnienia na czwórkach i trójkach (Takie białe plamy).  Nie twierdzę, że to nie moja wina, ale aparat na prawdę niesamowicie utrudnia higienę. Z otarciami czy podrażnieniami nie miałam doczynienia, więc nie potrafię wypowiedzieć się w tej kwestii.


3. Aparat nie gwarantuje prostych zębów po zdjęciu

Słyszałam, że nawet podczas retencji niektórym wracają zęby na dawne miejsca. Moim problemem na tym etapie jest to że co chwilę pęka mi drucik przyklejony od wewnętrznej strony podniebienia przez co trochę już rozsunął mi moje ząbki :(
 W wielu wypadkach retencja musi być kontynuowana przez całe życie (!!).


4. Regularne wizyty

Trzeba wygospodarować czas, średnio raz w miesiącu na co niekoniecznie ma się ochotę. Gorzej gdy w trakcie leczenia zmienia się miejsce zamieszania. Specjaliści są różni oraz nie każdy chętnie przyjmie nowego pacjenta w trakcie leczenia. Zwłaszcza jadąc za granicę może okazać się ciężko ze znalezieniem dobrego ortodonty. Z tego co wiem ceny są zdecydowanie wyższe niż u nas.



4. Koszty

Dla przeciętnego Polaka/studenta/ucznia ceny mogą być zbyt wysokie. Koszty samego aparatu ortodontycznego można w niektórych gabinetach rozłożyć na raty, ale to nie jest takie proste, aby uzyskać pożyczkę. Zwykle młodzi ludzie jeżeli pracują to pracują na umowy zlecenia albo dorabiają rozdając ulotki itp.



Na koniec przedstawiam wam wszystkie koszty jakie poniosłam w przybliżeniu:

1. Zdjęcie RTG przed założeniem- 120zł
2. Wyciski przed założeniem i plan leczenia- 250zł
3. Aparat ortodontyczny metalowy góra i dół- 3000zł
2. Wizyty ze średnią kwotą 130zł przez 2,5 roku (Ok. 20 wizyt łącznie z tymi na początku)
4. Zdjęcie aparatu ortodontycznego- 1100zł

Razem około = 7070zł
(Stawki będą różnić się w zależności od miasta. Ja mieszkam w Warszawie)


Podsumowując:

Aparat ortodontyczny to najtańszy i najlepszy wybór jeżeli mamy do korekcji cały zgryz. Jest to dodatkowe doświadczenie w życiu, które zostanie w naszej pamięci na lata. Jego ciemnymi stronami jest ból, podrażnienia jamy ustnej i brak gwarancji utrzymania się efektu po zdjęciu aparatu.



A teraz metamorfoza moich zębów (Nie mam zdjęć przed noszeniem aparatu):





Nosiliście kiedyś aparat ortodontyczny? Znacie kogoś kto nosi? A może sami potrzebujecie zacząć nosić? Dajcie znać! Odpowiem też na wasze ewentualne pytania :)

Have a nice day :)
Copyright © 2016 Gitara i szpilki , Blogger